Tatry Niskie-Chopok

Opis ogólny

Chopok to dziś bezapelacyjnie najlepsze miejsce na narty w naszej części Europy. Ba, w niczym nie ustępuje wielu stacjom alpejskim.

Bywam na tej górze od ponad pół wieku niemal każdej zimy (czasami kilkakrotnie). Od początku robiła na mnie wrażenie. I nie chodziło tylko o to, że leży ledwie 60 km od granicy z Polską (z Krakowa to jakieś 3 godziny samochodem), a oferuje niespotykane w żadnym z rodzimych ośrodków przestrzenie do jazdy zarówno po trasach, jak w terenie. A także nieporównywalną sieć wyciągów. Co równie ważne, narty mają tam godny siebie klimat – czuje się potęgę gór i zimy.

Na dodatek Chopok wygrał ostatnio los na loterii: nowy właściciel tamtejszych kolejek, basenów termalnych i niektórych hoteli, czyli spółka Tatry Mountain Resorts, postanowił uczynić ze stacji swoją wizytówkę. Poszły za tym spore pieniądze: większość spośród ok. 150 mln euro zainwestowanych dotąd przez TMR w kilka słowackich kurortów. Efektem są zaawansowane technologicznie kolejki i wyciągi (dość powiedzieć, że niektóre mogą kursować nawet przy wietrze o prędkości 120 km/h), instalacje do naśnieżania, nowe parkingi, odnowione hotele i nieodległy kompleks termalny Tatralandia.

Symbolicznym momentem stało się ponowne – bo po wielu sezonach przerwy – połączenie w grudniu 2012 r. kolejkami północnych zboczy góry z jej stokami południowymi: nader atrakcyjnymi dzięki swej powierzchni, nasłonecznieniu i… braku tłumu narciarzy.

Rewolucyjne zmiany nie pogrzebały – na szczęście – charakteru stacji.

Wciąż są tam i przyjazne pólka dla poczatkujących (teraz tylko lepiej przygotowane), i średniotrudne trasy dla amatorów (jak wyżej), a wreszcie te z homologacją FIS dla ambitnych miłośników prędkości i długiego skrętu. Nie bez powodu bowiem na Chopoku rozgrywane są zawody alpejskiego Pucharu Europy, a w ostatnim sezonie ośrodek był gospodarzem mistrzostw świata juniorów.

Zgodnie z obowiązującym teraz w zimowych kurortach trendem, wyznaczone zostały również spore obszary do modnej dziś jazdy pozatrasowej. Znowu: o różnym poziomie trudności, bo można zarówno popróbować wielkich połaci puchu, jak zmierzyć się z jazdą w lesie i stromymi żlebami. Bo również nie przez przypadek Chopok gościł zawody cyklu Freeride Qualifier World Tour – najbardziej prestiżowej imprezy tej dyscypliny.

Wciąż też można się na Chopoku przespać w którymś z hoteli położonych tuż przy stokach – począwszy od luksusowego Grandu, przez te bardziej kameralne, po schronisko Horskiej Służby, gdzie warunki są nadal spartańskie, ale za to wieczorem można czasem posłuchać przy Boroviczce fascynujących (i pouczających) opowieści ratowników czy przewodników psów lawinowych (mają tam one tradycyjne i cenione z ratowniczej branży zimowe obozy szkoleniowe). Możliwości noclegu dają też chaty lub pensjonaty położone w prowadzącej na Chopok Dolinie Demianowskiej, skąd na stoki kursują skibusy.

Wciąż można po nartach pójść na pożywną zupę z soczewicy i przednie pierogi (plus oczywiście piwo z beczki) do robiącego wrażenie tkwiącego niezmiennie w minionych czasach baru powyżej parkingu w Jasnej. A miłośnicy apres ski w, by tak rzec, nowocześniejszym stylu znajdą nieopodal niedawno otwarty klub Happy End.

Wciąż wreszcie na Chopoku można podczas przerw między zjazdami rozkoszować się panoramą Tatr – oświetloną południowym słońcem.

Krzysztof Burnetko

redaktor naczelny "Ski Magazynu", prowadzi blog "W śniegu i po śniegu"

Ski info

Tereny narciarskie: 939 – 2003 m n.p.m.
Tras: 35 km w tym: ok. 32% tras łatwych, ok. 51% tras średnich, ok. 17% tras trudnych, 1 snowpark
Wyciągów: 26 w tym: 14 orczyków, 10 krzesełek, 4 kolejki linowe.
Karnety: cena 6 dniowego karnetu ok. 130-185 EUR.

Przykładowy dojazd

Z Cieszyna: drogą E 462 na Żylinę/Olomouc, E 75/ 11 kierunek na Żylinę, wjazd na Słowację (obowiązek posiadania koła zapasowego) przejazd przez Cadca i dalej w Żylinie, kierunek na Poprad drogą E 50 / D1 zjazd na 584 w Liptovskim Mikulasu dalej na Dolinę Demianowską, Jasna Razem ok. 180 km.
Z Chyżnego: E77 na Dolny Kubin i Rużemberok, dalej kierunek na Poprad drogą E 50 / D1 i dalej jw. Razem ok. 100 km.
Lotniska: Poprad ok. 65 km, Kraków ok. 195 km, Bratysława ok. 300 km.